polska architektura

Najpierw zburzył, teraz odbuduje

Tomasz Urzykowski
14.02.2012 05:30
A A A Drukuj
Willa Gustawa Wertheima, dawna rezydencja Ludwika Fishera i Bolesława Bieruta Fot. Filip Klimaszewski / AG
Kara dla burzyciela zabytkowej willi Julisin w Konstancinie. Zapadł wyrok bez precedensu.

Otoczona ogrodem luksusowa modernistyczna willa przy ul. Żółkiewskiego była jedną z najcenniejszych rezydencji Konstancina. Powstała w latach 30. XX w. według projektu znakomitego architekta Czesława Przybylskiego (to jego ostatnie dzieło) dla Gustawa Wertheima, pierwszego dyrektora tramwajów elektrycznych w Warszawie. Na organizowane tu bale i koncerty zjeżdżały elity towarzyskie przedwojennej stolicy. W czasie okupacji rezydencję zajął niemiecki gubernator Ludwig Fischer, a po wojnie - Bolesław Bierut. Potem Julisin pełnił funkcję domu dziecka i szpitala uzdrowiskowego.

Ostatni właściciel - spółka Konstancin Real Estate Management - miał pozwolenie na modernizację willi i dobudowę do niej krytego basenu. Zamiast tego we wrześniu 2008 r. rozebrał budynek. Konserwatorzy, historycy architektury, obrońcy zabytków i lokalni społecznicy jednogłośnie okrzyknęli to barbarzyństwem.

Inwestor tłumaczył, że dom był kompletną ruiną. Tych argumentów nie przyjęła do wiadomości ówczesna wojewódzka konserwator zabytków Barbara Jezierska. Miała wykonaną dwa lata wcześniej kartę ewidencyjną Julisina ze zdjęciami domu w dobrym stanie. Zawiadomiła policję i prokuraturę o samowoli, a inwestorowi wydała nakaz odbudowy willi. Ten zaś zaraz po zakończeniu rozbiórki wystąpił do starostwa w Piasecznie o zalegalizowanie wykonanych już prac. Starosta zażądał od spółki okazania zgody konserwatora. Ale wojewódzka konserwator na legalizację samowoli się nie zgodziła. Jej decyzję podtrzymało Ministerstwo Kultury.

Spółka Konstancin Real Estate Management ma czas do końca 2014, aby wybudować willę od nowa. Za zniszczenie zabytku grozi inwestorowi kara od grzywny do pozbawienia wolności do lat pięciu. - To nasz sukces i przestroga dla inwestorów chcących burzyć zabytki - kwituje w rozmowie z Gazetą Jezierska.

o sprawie czytaj więcej na: warszawa.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (14)

  • avatar

    Gość: ajahi

    Oceniono 1 raz 1

    Jest to jakiś krok na przód. Więcej takich wyroków i może uda się wykorzenic brak poszanowania dla zabytków.

  • avatar

    Gość: Jacek

    Oceniono 1 raz 1

    A już przestawałem wierzyć w skuteczność prawa. Niech to będzie przestroga

  • druid1403

    Oceniono 1 raz 1

    Chłopcy i dziewczęta. Nie udało się nazistom i komunistom. A udaje się nuworyszowskim "bysssnesmynom".
    Takie rzeczy, jak najazd Scytów, porażają nie tylko głupotą, bezmyślnością, bezwzględnym zagarnianiem łupów. To bardzo często odbywa się pod okiem prawa, urzędników dybiących na "konfitury", ba nawet przy przyzwoleniu organów administracji architektonicznej oraz nadzoru budowlanego. Ktoś przeciez w kraju naszym bierze ciężką forsę za wykonywanie obowiązków służbowych: konserwatorzy, architekci, inspektorzy i prokuratorzy. Tylko, że "przez słoik konfitur" jakby mniej widać. A słodko, że zapiera dech.

  • mrcpn

    Oceniono 5 razy 5

    Wasze komentarze, są godne pożałowania. Wypowiadacie sie o dobrach kultury uzywajac słow ch*j, d*upa, sk*****l i narzekacie na brzydotę polskiej architektury. Zacznijcie ja zmieniać od siebie!

  • eeeee1

    0

    zastanawia mnie taki my prawny - inwestor rozwiazuje spolke, zawiazuje nowa pod inna nazwa , ktora odkupuje tylko czesc majatku rozwiazanej spolki ; teraz pytanie - czy wg prawa willa musi teraz byc odbudowywana i kto ja ma odbudowac?

    • avatar

      Gość: tomtom

      0

      @eeeee1
      rozwiązanie spółki nie kończy jej zobowiązań (ilu "sprytnych inaczej" brałoby kredyt i kończyło działalność bez jego spłaty?)

  • synbudowlanca

    Oceniono 1 raz 1

    Kara to powinna być utrata prawa własności, tak ku przestrodze. Wtedy zaden inny kutas z kasa czy jakis GOłębiewski nie będzie olewał prawa budowlanego i pozwoleń bo sie bedzie bał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Dołącz do nas na Facebooku

Dołącz do nas na Facebooku