polska architektura

Czy Polacy chcą mieszkać w blokach?

aru/PAP
19.01.2012 02:42
A A A Drukuj
Nasz warszawski widok 'jak na Manhattan', czyli osiedle Za Żelazną Bramą Fot. Jacek Łagowski
Polacy coraz częściej przeprowadzają się na osiedla z wielkiej płyty. Pytanie tylko, z wyboru czy z konieczności?

Mieszkania w blokach cieszą się coraz większym wzięciem - podają specjaliści od rynku nieruchomości. W Łodzi ponad połowa dokonywanych transakcji na rynku wtórnym dotyczy takich mieszkań - sprzedają się znacznie lepiej niż te w kamienicach. Skąd taki popyt? - Powody zainteresowania mieszkaniami na osiedlach z wielkiej płyty są prozaiczne: w blokowiskach można liczyć na pełny dostęp do miejskich mediów, o co w kamienicach bywa czasem trudno - tłumaczy Marcin Jańczuk z Metrohouse.

Najwięcej ofert mieszkań w bloku znajdziemy we Wrocławiu (44 proc.), w Łodzi (36 proc.) i Poznaniu (30 proc.). W Gdańsku, Krakowie i Warszawie udział w rynku stanowi około 20 proc..

Czy mamy do czynienia z modą na blokowiska? Raczej nie. Rzecznik Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami Jerzy Sobański podkreśla, że wzmożone zainteresowanie wielką płytą spowodował kryzys, gdyż są to najtańsze mieszkania na rynku. Cena mieszkania w bloku jest nawet o kilkanaście procent niższa niż w nowym budownictwie. Przykładowo - średnia cena transakcyjna mieszkania w nowym budownictwie w Poznaniu to 6066 zł za m kw., a w budynku z wielkiej płyty - 4888 zł za m kw. W Łodzi jest to odpowiednio - 4681 zł za m kw. i 4128 zł za m kw.

Poza tym zaletą wielkiej płyty jest często dobra lokalizacja i rozbudowana infrastruktura: sklepy, przychodnie, szkoły, przedszkola, połączenia komunikacyjne. - Główne wady tych zasobów to kiepska akustyka i słabe parametry dotyczące ogrzewania, ale można temu zaradzić m.in. poprzez ocieplanie budynków - mówi Sobański.

 

A Ty co sądzisz o mieszkaniu w bloku? [weź udział w sondażu]

 

WIĘCEJ o blokowiskach:


Blokowiska: reaktywacja - to możliwe!


Polskie blokowiska, które musisz zobaczyć


Nowy przewodnik po blokowiskach

 

Warszawa (PAP) - Niska cena, dobra lokalizacja i infrastruktura - to
główne zalety mieszkań w blokach z wielkiej płyty. Pośrednicy twierdzą, że
w czasach kryzysu cieszą się one coraz większym wzięciem, wzrasta liczba
transakcji w tym segmencie.








We Wrocławiu mieszkania w blokach z wielkiej płyty stanowią 44 proc. ofert na
rynku wtórnym, w Łodzi - 36 proc. w Poznaniu - 30 proc., w Gdańsku - 20 proc.,
w Krakowie - 19 proc., a w Warszawie - 17 proc. - wynika z danych agencji
Metrohouse.








W każdym z analizowanych miast odsetek transakcji dotyczących lokali w blokach
z wielkiej płyty jest nie niższy niż 30 proc., a we Wrocławiu i Łodzi ponad
połowa dokonywanych transakcji na rynku wtórnym dotyczy takich mieszkań.








Liczba transakcji dotycząca mieszkań w blokach z wielkiej płyty zwiększyła się
w 2011 r., w stosunku do 2010 r., zależnie od miasta o kilka, a nawet
o kilkanaście procent. We Wrocławiu był to wzrost o 16 proc., w Warszawie - o
9 proc., a w Gdańsku - o 8 proc.








Marcin Jańczuk z Metrohouse twierdzi, że w Łodzi mieszkania w blokach
z wielkiej płyty sprzedają się znacznie lepiej niż w kamienicach, co jest
wyróżnikiem tego miasta na tle innych.








"Powody zainteresowania takimi mieszkaniami są prozaiczne: w blokowiskach można
liczyć na pełny dostęp do miejskich mediów, o co w kamienicach bywa czasem
trudno" - tłumaczy Jańczuk.








Dodał, że najrzadziej takie mieszkania są wybierane w Warszawie, gdzie odsetek
transakcji wynosi 30 proc.








Główną zaletą lokali w blokach jest cena - o kilka, a nawet kilkanaście procent
niższa niż w nowym budownictwie. W Poznaniu jest to o 24,1 proc. mniej, w Łodzi
o 13,4 proc., we Wrocławiu - o 11,9 proc., w Gdańsku - 7,5 proc., a w Krakowie
o 4,1 proc. mniej. Przykładowo - średnia cena transakcyjna mieszkania w nowym
budownictwie w Poznaniu to 6066 zł za m kw., a w budynku z wielkiej płyty -
4888 zł za m kw. W Łodzi jest to odpowiednio - 4681 zł za m kw. i 4128 zł za
m kw.








Rzecznik Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami
Jerzy Sobański podkreśla, że wzmożone zainteresowanie wielką płytą spowodował
kryzys, gdyż są to najtańsze mieszkania. Poza tym zaletą wielkiej płyty jest
dobra zazwyczaj lokalizacja, co oznacza także dobrą infrastrukturę: sklepy,
przychodnie, szkoły, przedszkola, połączenia komunikacyjne.








"Główne wady tych zasobów to duża akustyka i słabe parametry dotyczące
ogrzewania, ale można temu zaradzić m.in. poprzez ocieplanie budynków" -
powiedział.








Dodał, że dla nabywców istotny jest także funkcjonalny rozkład mieszkania,
a pod tym względem lokale z wielkiej płyty bywają nawet bardziej funkcjonalne
niż mieszkania w nowszych zasobach. (PAP)















Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

PYTANIE Mieszkanie w bloku:

  • Jest OK
  • Konieczność wymuszona brakiem pieniędzy
  • Moje miejsce
  • Nigdy w życiu!

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (38)

  • avatar

    Gość: Poznaniak

    0

    Nie moge zrozumiec, dlaczego pokazuje sie w rubryce Poznan zdjecia innych miast, jak tu Warszawy.Nie zebym mial cos przeciwko innym miastom, ale w ten sposob pozbawia sie sensu podzial na miasta.

  • clairjones

    Oceniono 1 raz 1

    powinno powstawac wiecej "plomb", brakuje mi takich plomb (do 4 pieter) w centrum np cegla i cegla, a pomiedzy szklo i metal...blokowiska sa w wiekszosci krajow, nasze polskie nie sa takie zle jak np bronx w nowym jorku, a w ogole jak mam do wyboru domki amerykanskie z dykty powleczone "sidingiem" czy bloki murowane to tysiac razy wole bloki

    • avatar

      Gość: Poznaniak

      0

      Ani jedno, ani drugie nie powinno istniec.Taka architektura jest amiejska.Tak , jak piszesz, trzeba zabudowywac wyrwy w zabudowie i prowadzic rownomierny, intensywny rozwoj zabudowy, ale przestronnej i z duza iloscia zieleni, malej architektury.Architekturze i planowaniu nalezy nadac ludzki charakter, sprawic, by sprzyjala kontaktom miedzyludzkim.Blokowisko na pewno tego nie robi.

  • cubikon

    Oceniono 4 razy 4

    obecne "apartamentowce" to produkt będący tylko i wyłącznie wynikiem ciężkiej pracy wyciągnięcia z danej działki maksimum powierzchni użytkowej.
    - Minimalna odległość między poszczególnymi budynkami,
    - minimalne odległości od granicy działek, od dróg,
    - minimalne ilości powierzchni biologicznie czynnych,
    - minimalne wymagane rozporządzeniem nasłonecznienie, dostęp do światła dziennego
    - minimalna ilość miejsc parkingowych, tak, że goście tychże lokatorów nie mają gdzie parkować, i robią to najczęściej na sąsiadujących osiedlach otwartych,
    - zlikwidowana przestrzeń publiczna przez ustawienie szczelnych ogrodzeń
    - pękające ściany murowane z bloczków na kleju, a nie jak dawniej ze zwykłej cegły na zaprawie, postawione na wyżyłowanych żelbetowych stropach
    - zawistni paranoicy za sąsiadów, odmawiający regularnie "Modlitwę Polaka" z Dnia świra na osiedlowym forum

    Dla takiego mieszkanka wyremontowane i odnowione osiedle z "wielkiej płyty" może istotnie stanowić ciekawą alternatywę.

  • synbudowlanca

    Oceniono 1 raz 1

    Głupie pytanie.... Przecież w miastach nie buduje się niczego innego niż bloki to w czym mają mieszkać ludzie? na ulicy? Domy jednorodzinne są pod miastem, a zakorkowane ulice nie sprzyjają dojazdowi do pracy w mieście. Oczywiście są ludzie którzy bardziej cenią cisze, spokój i zieleń niż to ze mam centrum handlowe 200 metrów od bloku albo ze jadę 30 minut szybciej do roboty. Tak naprawdę to co wolą ludzie wyszłoby na jaw gdyby każdy mógł pracować zdalnie w domu. Wtedy większość uciekłaby z miasta do domów.

  • jakubowska100

    Oceniono 5 razy 3

    mieszkam w blokach tzw ZA ŻĘLAZNĄ BRAMĄ i :

    - o nic nie trzeba się martwić - jeśli jest jakakolwiek awaria natychmiast kilkadziesiąt innych osób również ją ma i właściwie nie muszę nawet kiwnąć palcem, bo podnosi się rejwach i praktycznie przez 10 lat nie było żadnej nawet średniopoważnej awarii

    - jest ciepło nawet gdy kaloryfery są wyłączony bo po prostu grzeje się od innych mieszkań

    - jest wszędzie blisko - jestem w centrum, wszędzie dookoła apteki, sklepy, urzędy - masa rzeczy stała się o wiele prostsza do załatwienia, szybsza - nie używam praktycznie auta, chyba że jazda pod Warszawę. generalnie więcej czasu do spędzania z rodziną - to jest bardzo odczuwalne

    - sporo mieszkańców z innych krajów np Wietnamczyków - są bardzo mili i pomocni

    - jest bezpiecznie - nigdy się nie zdarzył żaden włam ani nic, nawet rower potrafię zostawić na klatce na noc i nic się z nim nie dzieje

    - niski czynsz

    - miejsce do parkowania w centrum

    minusy?

    - brak zieleni - ale to po prostu jest wliczone w mieszkanie w centrum - jeśli się na to decydujesz to tak jest

    - metraże poniżej 80 metrów kwadratowych - dlatego mieszknia są wręcz idealne dla osób pracujących, singl, studentów, małżeństw z jednym dzieckiem, dziadków, natomiast przy większej ilości dzieci robi się problem

    GENERALNIE jestem megazadowolona i po prostu lubię tu mieszkać, a znajomi uwielbiają do mnie wpadać, bo po prostu często mają po drodze na zasadzie : "a byłam przed chwilą obok to pomyślałam że zadzwonię, moze będziesz"

  • kabareciar

    0

    Jest fajnie póki wszystko działa. A wystarczy że zabraknie wody i prądu i....

    • synbudowlanca

      Oceniono 1 raz 1

      @kabareciar
      albo użeranie się z administracją o naprawy lub problemy z sąsiadami. W domu jednorodzinnym czynszu nie płacisz ani funduszu remontowego tylko płacisz jak coś trzeba naprawić raz na kilka lat, ale wiesz ze płacisz za swoje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Dołącz do nas na Facebooku

Dołącz do nas na Facebooku