Brutalizm w architekturze
Brutalizm. Najsurowszy z kierunków nowoczesnej architektury, określany po latach mianem ślepej uliczki rozwoju budownictwa. Kolejnym wyburzeniom obiektów architektury brutalistycznej towarzyszą oklaski i radość mieszkańców okolicznych terenów. Poczujmy klimat tego odchodzącego nurtu.
Brutalizm jest prawdopodobnie najbardziej nielubianym i niezrozumianym stylem architektonicznym XX wieku. Jego nazwa pochodzi od francuskiego béton brut oznaczającego surowy beton. Nazwę wymyślili brytyjscy architekci Alison i Peter Smithson. Chcieli oni wyraźnie odróżnić się od ostatniego pokolenia modernistów, które według propagatorów nowego stylu całkowicie rozminęło się z własnymi ideałami. Brutalizm rozpowszechnił się na dobre w latach 70 tych jednakże jego początki pochodzą z inspiracji Le Corbusierem, a zwłaszcza jego późnomodernistycznymi Unité d'Habitation w Marsylii oraz Secretariat Building w Chandigarh (poniżej).

Unité d'Habitation w Marsylii, Francja (1952) / Fot. Cameron Nordholm
oraz

Secretariat Building w Chandigarh, Indie (1953) Fot. diametric
Ideologowie brutalizmu głosili, że użycie materiałów w architekturze powinno być przemyślane na nowo. Trzeba odrzucić kontekst i metafory. Nie udawać, że masy zbrojonego betonu to coś więcej niż tylko materiał konstrukcyjny. Dlatego też brutalistyczne budowle pozbawione są jakiegokolwiek wykończenia, a z bliska można dostrzec teksturę drewna używanego do szalunków odciśniętego na surowym betonie.
La tourette Le Corbusiera / Fot. elyullo
La tourette Le Corbusiera / Fot. elyullo
Budynek może uchodzić za brutalistyczny, również dzięki twardym i surowym kształtom, blokowatemu wyglądowi i ekspresji elementów strukturalnych. Bryła budynku zależy od kształtu i umiejscowienia poszczególnych pomieszczeń, zazwyczaj dominuje w niej chęć podkreślenia jej masy i nieregularności.
Brutalizm jest powiązany z modernizmem i minimalizmem a często nawet z nimi mylony. Wiele cech mają wspólnych - fascynacja geometrią, zbrojonym betonem i regularnością. Na tym tle brutalizm wyróżnia się czasem przerażającym a czasem fascynującym użyciem elementów całkowicie niepasujących do reszty struktury budynku oraz wspomnianą nieregularnością. Innym częstym elementem jest "wyrzucenie" na zewnątrz wielu funkcji budynków. Na przykład teoretyzowano, że ciągi piesze takie jak klatki schodowe, korytarze, estakady i przejścia podziemne powinny wyróżniać się już z zewnątrz budynku oraz nie przecinać nawzajem.

Barbican Complex Londyn
Barbican Complex Londy - jeden z najbardziej znanych przykładów architektury brutalistycznej
Brutalizmowi towarzyszyła utopijna ideologia społeczna. Chodziło o budowę nowego społeczeństwa, w którym estetyka nie górowałaby na poczuciem etyki. O zerwanie z konformistycznym zamiłowaniem do piękna i porządku. Przegrana społeczna ludzi zamieszkujących część z masowo powstających brutalistycznych blokowisk, powiązana z kryzysem energetycznym i wynikającym stąd zjawiskiem "urban decay" lat 70 tych doprowadziła do upadku brutalizmu zarówno pod względem ideologicznym jak i architektonicznym.

Ministerstwo Transportu w Tbilisi Fot. Frédéric Chaubin
Krytycy tego stylu argumentują, że jest nieludzki i nie nawiązuje do kontekstu. Budowle zamiast przyciągać i integrować społeczności alienują jednostki przytłoczone nieprzyjazną architekturą. Przygniatające masy zbrojonego betonu już z daleka odcinają sie od otoczenia, wyglądają obco i groźnie. Co więcej, z surowym betonem niezbyt dobrze obchodzi sie czas. Pojawiają się zacieki, beton szybko czarnieje. W wiecznie wilgotne porowate struktury wdaje sie grzyb lub nawet konstrukcje porastają mchem. W rejonach świata o cięższych zimach budowle pękają na skutek mrozu. Dodatkowo dochodzi argument ekonomiczny - ogrzać tego typu budowle jest bardzo ciężko a remonty są drogie. Nie dziwi obserwacja, że żadnym innym wyburzeniom nie towarzyszą tak liczne demonstracje radości sąsiadów jak ma to miejsce w przypadku budowli brutalistycznych.

Torres Blancas w Madrycie / Fot. Daquella Manera
Zdanie zachwytu wypowiedziane przez krytyków architektury z ówczesnej epoki - "barbarzyńska siła jego olbrzymich blokowatych występów i wystających wsporników mnożących się nad iglastymi drzewami ogrodu botanicznego budzi zachwyt godny mastodonta", pozwala zastanowić się nad przemijaniem stylów architektonicznych. Może to, co nam podoba się dzisiaj będzie uchodzić za synonim tego, co ekstremalnie brzydkie zaledwie 30 lat później.
Hayward Gallery W Londynie / Fot. highwaylass
Poniżej Royal National Theatre na South Bank, Londyn, UK. Architekt: Sir Denys Lasdun, 1976-1977. Ksiaże Karol zauważył, "że budowa tego teatru byla sprytnym sposobem na budowę betonowego silosa elektrowni atomowej w centrum miasta, bez wzbudzania podejrzeń". Według badan sondazowych, budynek znalazł się jako jedyny zarówno w dziesiątce najlepszych jak i najbrzydszych budynków Londynu.
Royal National Theatre na South Bank, Londyn, UK. Architekt: Sir Denys Lasdun

Royal National Theatre na South Bank, Londyn, UK. Architekt: Sir Denys Lasdun Fotografia udostępniona na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0 , autor: Makinal , źródło

Najbardziej znanym przedstawicielm brutalizmu w Polsce jest z pewnością katowicki dworzec. Nowoczesna, kielichowa konstrukcja dachu, umożliwiła zastosowanie całkowicie przeszklonych ścian. Betonowa konstrukcja, która dotychczas była skryta pod tynkiem, została w Katowicach po raz pierwszy na taką skalę w Polsce obnażona i to w całej swej okazałości, ukazując misterną fakturę odciśniętego drewnianego szalunku. Więcej o dworcu: Do uszu głuchych na architekturę dworca.
Dworzec w Katowicach
Beton, Tomasz Malkowski























![Kamera TV przyłapała bankowca na oglądaniu nagich zdjęć [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/5/7522/z7522645U.jpg)












