makabry(ła)

Żółty Zaginiony Pies - YLD

gabkun
20.01.2008 15:16
A A A Drukuj
Francois Scali

O psach w Chinach nie mówi się dobrze, ewentualnie w kontekście menu... Jest jednak jeden pies, który ma niepowtarzalną szansę zostać tym, z którym będą kojarzone Chiny, a dokładnie Szanghaj.

 

 

Będzie wyróżniał się od innych wielkością, kolorem i funkcją... Mowa o projekcie muzeum cywilizacji, nazywanego także muzeum zapomnianych lub już nieistniejących miast i obiektów, francuskiego architekta François Scaliego i artysty Aurele. Dużego psa bulteriera siedzęcego pośród wieżowców nad brzegiem rzeki, ujrzymy na wystawie Expo 2010 w Szanghaju.

 

 

Muzeum-pies będzie ogromne, ma mieć aż 80 metrów wysokości. Zewnętrzna warstwa budynku wykonana będzie z syntetycznej żywicy. Na dodatek ściany będątransparentne. Dając efekt żółtej, delikatnej poświaty, muzeum będzie mogło dodatkowo oświetlać miasto i rzekę, nad którą zostanie wzniesione.

 

Jaka będzie rola tego obiektu? ''Żółty Zaginiony Pies'' jest nazwą przyciągającą, ale niewiele mówi o funkcji budynku. Sami architekci widzą w przyszłym obiekcie miejsce na zapomniane czy nieistniejące już rzeczy, dzieła rąk ludzkich i natury. W bulterierze zobaczymy więc i Kolosa z Rodos, i wymarłe gatunki zwierząt a także, co trudno sobie wyobrazić, znajdzie się w nim miejsce na zapomniane miasta...

Zapomniane rzeczy stworzone przez ludzi i przyrodę wystawione będą na ośmiu poziomach. Na jednym z nich artyści planują umieścić zamrożoną wodę, która imitując pokrywę lodową morza, będzie topnieć wraz z upływającym czasem.

Zwiedzający będą mogli dotrzeć na każde piętro za pomocą ruchomych schodów. Ze względów bezpieczeństwa przewidziana jest też konstrukcja windy i schodów ewakuacyjnych umieszczonych w wielkich betonowych kolumnach (łapach psa). To właśnie te dwa filary będą podtrzymywać ciężar konstrukcji.

 

 

Po tej zapewne fascynującej lekcji historii, można będzie rozsiąść się wygodnie w pysku psa, gdzie zaplanowano restaurację...

 

 

 

Dlaczego artyści wybrali akurat psa? Francois Scali wyjaśnia, że inicjatorem pomysłu był jego przyjaciel Aur?le, który będąc w Nowym Jorku zobaczył ogłoszenia o zagubionym bulterierze. Od tego momentu pies - symbol opuszczenia i tułaczki - stał się centrum jego twórczości, która wpisuje się w nurt sztuki konceptualnej.

Początek prac konstrukcyjnych przewidziano na połowę tego roku.

 

Renata Parzuchowska

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Zobacz także:

Więcej makabrycznych budynków na makabry(ła)

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: