Skomentuj:
Komentarze (25)
-
Ja mam inne zdanie na ten temat.
Zleciłem wykonanie projektu szeregówki. Od początku tłumaczyłem architektowi co chcę uzyskać, nowoczesny wygląd, dach wielospadowy bez okapów, okna kolankowe itp.
"Artysta" przyniósł mi ostatnio gniota, których w moim mieście jest może z 1000 szt, wszystkie czekają na klienta. -
Ja mam inne zdanie na ten temat
-
Ludzie, jak zwykle wylewacie dziecko z kąpielą. Pewnie, że jest trochę po... inwestorów, których powinno się zamknąć w odosobnieniu (patrz stale rosnący "zespół" na rogu Powązkowskiej i Okopowej - pytanie kto na to pozwolił i pozwala?), ale architekt to rzemieślnik a nie święta krowa, artyści w tym towarzystwie też nie zdarzają się codziennie. Coś mi się tam zdarzyło zbudować i dogadaliśmy się dopiero z czwartym biurem. Bo kiedy mówię, że budynek ma mieć prostą, modernistyczną bryłę to jasne, że nie chcę pierdół w postaci boazeryjek, galeryjek i schodków, na dodatek takich jak "w tym budynku co dostał nagrodę". Przy okazji oczekuję, że klient, któremu zaproponuje mieszkanie, nie będzie się dziwił, że ma pralkę w salonie, 20 m. korytarz i 10 m. sypialnię. Przy okazji zobaczcie jak te wasze "dzieła sztuki" szybko schodzą na psy - czego jak czego, ale dbałości o architekturę jeszcześmy się nie dorobili, tak na poziomie projektu (znajomość materiałów) jak i użytkowania.
Co nie znaczy, że odsądzam architektów od czci i wiary, nie, ten czwarty zespół, o którym wspominam, był znakomity. Z czego wniosek, że cała ta dyskusja jest do d... Jak w każdym zawodzie są lepsi i gorsi, niestety zwykle jest więcej takich z kompleksami, co to zanim się zabiorą do roboty (jeśli w ogóle się na robocie znają) najpierw oczekują hołdów. I jak zwykle, w tzw. intratnych zawodach, jest nadprodukcja "fachowców" - ale to temat na inną dyskusję. -
@Gość: skóra i kość - ale gość ;)
Proszę, jeśli piszesz o naszym kraju, to pisz: w Polsce, o Polsce, Polska. Miej odrobinę szacunku.
Poza tym, w Polsce ;) wszyscy znali się i znają najlepiej na budowaniu i na medycynie.
W Polsce nie występuje w postępowaniu o jakąkolwiek inwestycję ktoś taki jak architekt. Prawo budowlane powołane Ustawą z dnia 07.07.1994 roku jako uczestników procesu inwestycyjnego widzi: inwestora, PROJEKTANTA, kierownika budowy, inspektora nadzoru. W moim przekonaniu, głębokim zresztą, tak jak inwestorem może być "prosty chłopina czy Tadeusz G.", tak projektantem może być każdy kto do tego posiada odpowiednie uprawnienia, umiejętności i wiedzę. A nie oznacza to konieczności powoływania architekta, tym bardziej, że architekci uważają się ( nie wiedzieć dlaczego) za artystów. Rynek jest trudny i rozregulowany, dostęp do projektantów swobodny, wygrywa ten kto ma zlecenia. O marzeniach popiszemy gdzie indziej. Pozdrawiam.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













