Skomentuj:
Komentarze (23)
-
Ani mały, ani ciasny, za to ładny i z zielenią. Podoba mi się.
-
"Właściciele postanowili wykupić je z przeznaczeniem na swój niewielki dom, "
Nie ma to jak pokazać sąsiadom że stać nas na wykupienie ich miejsc parkingowych zapewniając sobie garaż i sypialnie.
Znacznie fajniej by było jakby te trzy miejsca parkingowe pozostały a dom powstał nad nimi . Technicznie dla takich cwaniaków byłoby to chyba możliwe:) -
Oglądałem budowę tego w "Grand Designs". Całość zmontowali z wielkiej płyty w kilka dni. Największym problemem było manewrowanie ciągnikiem z naczepą oraz samym dźwigiem w ciasnych uliczkach tej części Sydney. A najwięcej zapłacili magistratowi za zamknięcie ruchu na jednej z nich.
-
W Krakowie ten budynek dostałby niechlubną nagrodę Archi-Szopy za brak skomponowania z otaczająca go brzydotą...
-
Budynek swietny i chcialbym w takim mieszkac, ale.... nie na polskie warunki. Wyobrazcie sobie taka mala inwestycje w jakimkolwiek polskim miescie? Jak napisal ktos wczesniej sasiedzi przyczepiliby sie, ze za gesto, ze zabiera swiatlo, ze znikna dwa miejsca parkingowe i kawalek sralnika dla psow (a przeciez pies musi sie wysrac zaraz pod klatka). Co wiecej otrzymanie od urzednikow pozwolenia na zbudowanie domu jednorodzinnego w srodku miasta graniczyloby z cudem.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX















![Architekt vs. Klient [film]](http://bi.gazeta.pl/im/3/11115/z11115163D,Architekt-i-Klient.jpg)





